Ukraina bez pocisków do Patriotów. Warszawa odkłada decyzję
Polska wciąż nie podjęła decyzji w sprawie przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Warszawa ma zabiegać o możliwość produkcji takich pocisków lub budowy centrum ich serwisowania u siebie. O licencję na ich wytwarzanie starają się też Ukraińcy. Prezydent USA Donald Trump najpierw się na to zgodził, później jednak wycofał zgodę.
spinner.loading
spinner.loading
Ukraina nie ma się czym bronić
CNN przekazała, że ukraińska armia praktycznie wyczerpała zapasy pocisków do zestawów przeciwlotniczych Patriot. To sprawia, że Ukraina jest niemal bezbronna podczas rosyjskich ataków rakietowych. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych lipiec był najkrwawszym miesiącem pod względem liczby cywilnych ofiar śmiertelnych w Ukrainie od marca 2022 roku.
Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że jego kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów pocisków do Patriotów, aby przetrwać zimę. 10 proc. – jak twierdzi ukraiński przywódca – pozwoliłoby Ukrainie zestrzelić wszystkie rosyjskie rakiety balistyczne. Obecnie Kijów ma dysponować zasobem odpowiadającym zaledwie 1 proc. amerykańskich zapasów.
Stany Zjednoczone borykają się z coraz większymi niedoborami uzbrojenia z powodu konfliktu z Iranem. Trump podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze z zadowoleniem przyjął propozycję udzielenia Ukrainie licencji na produkcję pocisków do systemów Patriot. Ale zmienił zdanie. Jednym z powodów może być sprzeciw amerykańskich koncernów zbrojeniowych, które obawiają się, że Kijów mógłby produkować lepsze pociski, a do tego robić to szybciej i taniej.
Polskie wsparcie dla Ukrainy
W radiu TOK FM polska wiceministra obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przyznała, że wciąż nie podjęto decyzji w sprawie przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot. W zeszłym tygodniu mówiła, że rozstrzygnięcie to kwestia najbliższych dni.
– Zgadzam się, że im więcej będziemy pomagać Ukrainie, tym bardziej będziemy bezpieczni – mówiła Sobkowiak-Czarnecka. – Ważne, żebyśmy o tym mówili wprost, kto jest agresorem, bo zaczynamy się poruszać w oparach szaleństwa po tamtej stronie sceny – uderzała w prawicę wiceministra.
Przeciwko przekazaniu pocisków do Patriotów opowiedział się między innymi Mariusz Błaszczak, były szef resortu obrony w prawicowym rządzie Prawa i Sprawiedliwości.
W swojej analizie „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że przekazanie Ukrainie pocisków do Patriotów nie jest wyłącznie polską decyzją. Dziennik zauważa, że do takiej decyzji mogą nas zmusić Amerykanie, jeśli NATO uzna, że wymaga tego sytuacja Ukrainy. „Nasza [Polski – przyp. autora] sympatia – bądź jej brak – do kraju, gdzie ten sprzęt ma być przekazany, jest mało istotna” – twierdzi „Rzeczpospolita”.
Na antenie TOK FM Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że Polska zabiega o możliwość produkcji pocisków do Patriotów lub utworzenia centrum ich serwisowania. W tej sprawie trwają rozmowy z USA. Decyzje mają zapaść w ciągu miesiąca lub dwóch. Warszawa rywalizuje w tej kwestii z Niemcami.
Według sondażu pracowni Opinia24, opublikowanego w zeszłym miesiącu przez „Politykę”, 44 proc. Polaków wstrzymałoby pomoc wojskową dla Ukrainy. 52 proc. opowiedziało się przeciwko przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej.
Do wzrostu antyukraińskich nastrojów nad Wisłą przyczynia się rosyjska propaganda. Wpływ miała również decyzja Kijowa o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Ukraińska Powstańcza Armia była podczas II wojny światowej odpowiedzialna za masowe zbrodnie na polskiej ludności.