UE obiecuje reformy, aby stawić czoła Chinom i USA, ale jest podzielona w sprawie wspólnego zadłużenia

Przywódcy UE zobowiązali się do szybkiego przeprowadzenia reform mających na celu ożywienie słabnącej gospodarki Europy, ale byli podzieleni w kwestii zaciągnięcia wspólnego długu, który pomógłby blokowi stawić czoła podwójnemu zagrożeniu ze strony Chin i Stanów Zjednoczonych.

Translate

spinner.loading

spinner.loading

Reducing Europe's dependencies on countries outside the bloc has gained greater urgency because of geopolitical shocks, intensified global competition and an economy that lags behind bigger powers.

Leaders agree on a common diagnosis that Europe's moribund economy needs a kickstart and had hoped a day of "brainstorming" in a castle in eastern Belgium would help them agree on the cure.

"We share the same sense of urgency. We need to act immediately and accelerate, because we are being pushed around by international competition," French President Emmanuel Macron said after the talks.

The discussion "brought a new energy" on building a more resilient economy, echoed EU chief Antonio Costa, promising "concrete measures" would be taken in the next leaders' meeting in March.

"One Europe, one market," European Commission President Ursula von der Leyen told reporters, vowing to better integrate the EU's single market to unlock private capital that the bloc's companies need to scale up.

But big divisions remained on show among the EU's 27 capitals.

Macron and German Chancellor Friedrich Merz sought to present a united front when arriving at the talks, but the key powers have publicly diverged on France's push to favour EU companies and for more joint debt.

On the crucial matter of debt, the lines did not appear to have moved.

"We have taken on European debt in exceptional situations -- but those were exceptional situations," Merz said afterwards.

"We have to make do with the money we have," he said.

Macron also warned that climate action should not be sacrificed on the altar of boosting the economy, saying it would be a "strategic error" to abandon it -- contrasting with Merz's strong push to slash EU red tape across all sectors.

'Made in Europe'

The French-backed "Buy European" push remained on the table after Thursday's talks, despite protectionism concerns by free trade advocates including Sweden and the Netherlands -- but with caveats.

"On European preference, I feel that there is a broad agreement on the need to use it in the selected strategic sectors, in the proportional and targeted way," Costa said.

The EU executive will publish a proposal this month for rules that would demand governments prioritise European-made goods in public contracts.

Macron said the leaders would define which sectors during the March summit.

Merz has said the EU should seek a "Made with Europe" approach rather than "Made in Europe, a message echoed by Japanese companies.

In the latest draft seen by AFP Thursday, the commission appeared to open the door to Germany's wishes with the proposal that it would identify "trusted partners" and allow content from them to be "equivalent" to European content.

Partners could include countries like Japan with whom the EU has a trade deal.

Two-speed Europe

The EU's list of concerns is long including lacklustre economic growth compared with its global rivals, and dependence on countries outside the bloc including China for rare earths essential for industry.

Leaders, backed by influential European figures, believe the key to transforming the 27-country bloc's economy is to deepen the single market and make it easier for businesses to work across the continent.

They heard from former European Central Bank chief Mario Draghi and Italian ex-premier Enrico Letta, the authors of 2024 reports guiding Europe.

Draghi told leaders the EU must reduce barriers and mobilise Europeans' savings and backed the call for "targeted" preference for European companies, an EU official said.

Two paths promoted by the EU to become more competitive are "simplifying" EU rules to reduce the administrative burden for businesses and striking more trade deals -- easier said than done.

A recent trade agreement with the South American Mercosur bloc has come up against fierce opposition while changes to EU laws have been bogged down in the bloc's legislative process.

Draghi also called for "enhanced cooperation", which would mean EU states that want to can move forward on certain reforms if the 27 states can't agree.

Macron warned that if progress is not made on reforming the single market by June, willing EU states should move forward without others.

The EU executive will also propose next month the creation of a new legal system for businesses outside of the scope of member states -- the so-called 28th regime -- to make it easier for companies to work across the bloc.

By Adrien de Calan and Raziye Akkoc

Zmniejszenie zależności Europy od krajów spoza Unii stało się jeszcze pilniejsze ze względu na wstrząsy geopolityczne, nasiloną globalną konkurencję i gospodarkę pozostającą w tyle za większymi potęgami.

Przywódcy zgadzają się co do wspólnej diagnozy, że podupadająca gospodarka Europy potrzebuje impulsu do ożywienia, i mieli nadzieję, że dzień „burzy mózgów” w zamku we wschodniej Belgii pomoże im uzgodnić sposób leczenia.

„Podzielamy to samo poczucie pilności. Musimy działać natychmiast i przyspieszyć, ponieważ jesteśmy wypychani przez międzynarodową konkurencję” – powiedział po rozmowach prezydent Francji Emmanuel Macron.

Dyskusja „wniosła nową energię” do budowy bardziej odpornej gospodarki – powtórzył szef UE Antonio Costa, obiecując, że podczas następnego spotkania przywódców w marcu zostaną podjęte „konkretne działania”.

„Jedna Europa, jeden rynek” – powiedziała dziennikarzom przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, obiecując lepszą integrację jednolitego rynku UE w celu uwolnienia prywatnego kapitału, którego potrzebują przedsiębiorstwa z tego bloku, aby się rozwijać.

Jednak między 27 stolicami UE nadal widoczne były duże podziały.

Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz starali się zaprezentować zjednoczony front po przybyciu na rozmowy, ale kluczowe mocarstwa publicznie rozeszły się w kwestii nacisków Francji na faworyzowanie przedsiębiorstw UE i zwiększenie wspólnego zadłużenia.

W kluczowej kwestii zadłużenia stanowiska stron nie uległy zmianie.

„Wzięliśmy na siebie europejski dług w wyjątkowych sytuacjach – ale były to sytuacje wyjątkowe” – powiedział później Merz.

„Musimy zadowolić się pieniędzmi, które mamy” – dodał.

Macron ostrzegł również, że działania na rzecz klimatu nie powinny być poświęcane na rzecz ożywienia gospodarki, twierdząc, że rezygnacja z nich byłaby „błędem strategicznym” – co kontrastuje z silnym naciskiem Merza na ograniczenie biurokracji UE we wszystkich sektorach.

„Wyprodukowano w Europie”

Popierana przez Francję inicjatywa „Kupuj europejskie” pozostała na stole po czwartkowych rozmowach, pomimo obaw o protekcjonizm ze strony zwolenników wolnego handlu, w tym Szwecji i Holandii – ale z pewnymi zastrzeżeniami.

„Jeśli chodzi o preferencje europejskie, uważam, że istnieje szerokie porozumienie co do konieczności stosowania ich w wybranych sektorach strategicznych, w sposób proporcjonalny i ukierunkowany” – powiedział Costa.

W tym miesiącu władze wykonawcze UE opublikują wniosek dotyczący przepisów, które będą wymagały od rządów priorytetowego traktowania towarów wyprodukowanych w Europie w zamówieniach publicznych.

Macron powiedział, że podczas marcowego szczytu przywódcy określą, które sektory będą objęte tymi przepisami.

Merz powiedział, że UE powinna dążyć do podejścia „wyprodukowano w Europie”, a nie „wyprodukowano w Europie”, co jest przesłaniem powtarzanym przez japońskie firmy.

W najnowszym projekcie, do którego AFP uzyskała dostęp w czwartek, Komisja wydawała się otwierać drzwi na postulaty Niemiec, proponując identyfikację „zaufanych partnerów” i uznanie treści pochodzących od nich za „równoważne” treściom europejskim.

Partnerami mogłyby być kraje takie jak Japonia, z którymi UE zawarła umowę handlową.

Europa dwóch prędkości

Lista problemów UE jest długa i obejmuje między innymi słaby wzrost gospodarczy w porównaniu z globalnymi konkurentami oraz zależność od krajów spoza Unii, w tym Chin, w zakresie rzadkich metali ziem rzadkich niezbędnych dla przemysłu.

Przywódcy, wspierani przez wpływowe osobistości europejskie, uważają, że kluczem do transformacji gospodarki 27 krajów UE jest pogłębienie jednolitego rynku i ułatwienie przedsiębiorstwom prowadzenia działalności na całym kontynencie.

Wysłuchali oni byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego i byłego premiera Włoch Enrico Letty, autorów raportów z 2024 r. wytyczających kierunki rozwoju Europy.

Draghi powiedział przywódcom, że UE musi zmniejszyć bariery i zmobilizować oszczędności Europejczyków, popierając apel o „ukierunkowane” preferencje dla europejskich przedsiębiorstw, poinformował urzędnik UE.

Dwie drogi promowane przez UE w celu zwiększenia konkurencyjności to „uproszczenie” przepisów UE w celu zmniejszenia obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw oraz zawarcie większej liczby umów handlowych – łatwiej powiedzieć niż zrobić.

Niedawna umowa handlowa z południowoamerykańskim blokiem Mercosur spotkała się z ostrym sprzeciwem, a zmiany w przepisach UE utknęły w procesie legislacyjnym bloku.

Draghi wezwał również do „wzmocnionej współpracy”, co oznaczałoby, że państwa UE, które chcą, mogą kontynuować niektóre reformy, jeśli 27 państw nie może dojść do porozumienia.

Macron ostrzegł, że jeśli do czerwca nie nastąpi postęp w reformowaniu jednolitego rynku, chętne państwa UE powinny kontynuować reformy bez pozostałych.

W przyszłym miesiącu władze wykonawcze UE zaproponują również utworzenie nowego systemu prawnego dla przedsiębiorstw spoza zakresu państw członkowskich – tzw. 28. systemu – aby ułatwić firmom prowadzenie działalności w całej Unii.

Autorzy: Adrien de Calan i Raziye Akkoc