Magyar nad Wisłą. Nowy rozdział tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej
Zgodnie z zapowiedziami nowy premier Węgier Peter Magyar swoją pierwszą zagraniczną wizytę złożył w Polsce. Nowy szef rządu w Budapeszcie spotkał się między innymi z premierem Donaldem Tuskiem oraz z Karolem Nawrockim. Prezydent Polski przed kwietniowymi wyborami na Węgrzech udał się do Budapesztu, co było odczytywane jako głos poparcia dla Viktora Orbana.
spinner.loading
spinner.loading
Wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej
W czasie kampanii wyborczej Magyar zapowiedział, że z pierwszą wizytą przyjedzie do Polski. Jej celem – jak podkreślał – miała być odbudowa „tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej”. W Polsce nowy szef węgierskiego rządu odwiedził Kraków, Warszawę oraz Gdańsk.
– Cieszę się, że stosunki polsko-węgierskie mogą powrócić na ten wysoki poziom, na którym kiedyś były – mówił Magyar w Krakowie, gdzie we wtorek rozpoczął wizytę nad Wisłą. – Naszym celem jest wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej, a nawet jej poszerzenie, na przykład o Austrię – dodał. Obecnie w tej grupie oprócz Węgier i Polski są Czechy i Słowacja.
Dzień później w Warszawie Magyar spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Według szefa polskiego rządu zwycięstwo lidera Partii Szacunku i Wolności (TISZA) to nie tylko powrót Węgier do Europy i do prawdziwej demokracji.
– To także znak nadziei dla milionów ludzi w Europie i na świecie, że demokracja, rządy prawa, przyzwoitość, moralność w polityce, że to nie są przegrane sprawy – podkreślał Tusk, który wyraził gotowość do pomocy i współpracy z Węgrami w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.
„W polityce nie ma przyjaźni”
Prezydent Karol Nawrocki przyjął Magyara w Belwederze. O tematach ich rozmów wiemy z komunikatu Kancelarii Prezydenta RP. Znalazły się wśród nich relacjo polsko-węgierskie, wsparcie węgierskich starań o uniezależnienie się od rosyjskiego gazu, bezpieczeństwo regionu czy pogłębianie współpracy w ramach formatów regionalnych.
Magyar został później zapytany o przedwyborcze wsparcie Nawrockiego dla Orbana. - Myślę, że każdy z przywódców zagranicznych ma prawo decydować, kogo popiera – mówił premier Węgier w rozmowie z TVP Info. – Przykładowo Donald Trump popierał całkiem otwarcie Viktora Orbana, ale mogę też powiedzieć o premierze Serbii, Turcji, Izraela. Myślę, że to nie jest problem. W polityce nie ma przyjaźni, zwłaszcza w polityce międzynarodowej – zaznaczył Magyar.
Oprócz Tuska i Nawrockiego szef węgierskiego rządu spotkał się również z marszałkami Sejmu i Senatu – Włodzimierzem Czarzastym i Małgorzatą Kidawą-Błońską. Rozmawiał też z metropolitą krakowskim kardynałem Grzegorzem Rysiem i byłym prezydentem Polski Lechem Wałęsą. Po wizycie w Polsce Magyar wyruszył do Austrii.
Komentarze po wizycie
– Decyzja Petera Magyara o udaniu się do Polski w ramach swojej pierwszej oficjalnej podróży ma charakter wysoce symboliczny i podkreśla ponowne zwrócenie Węgier ku Zachodowi – mówił Polskiej Agencji Prasowej Richard Demeny z węgierskiego think tanku Political Capital.
W podobnym tonie wizytę opisują polskie media. „Nowy premier Węgier wybrał Polskę za cel pierwszej zagranicznej podróży, bo chce w taki sam sposób jak szef naszego rządu, aby jego kraj wrócił do serca Unii” – zwrócił uwagę Jędrzej Bielecki z „Rzeczpospolitej”.
„Węgry wracają do Europy” – twierdzi Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej”. Dziennikarz uważa, że Magyar przyjechał do Warszawy po wsparcie, bo po 16 latach rządów Orbana Węgry są w zapaści i potrzebują odzyskać zamrożone unijne fundusze, w czym Polska może pomóc.