Kryzys w relacjach polsko-ukraińskich

W kuluarach unijnego szczytu w Brukseli premier Donald Tusk spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Do rozmów doszło w cieniu kryzysu w relacjach między Warszawą a Kijowem, wywołanego nadaniem jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA”. Wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia, czy Zełenski weźmie udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

spinner.loading

spinner.loading

Spotkanie Tusk–Zełenski

Strona polska praktycznie nie informuje o spotkaniu Tuska z Zełenskim, do którego doszło w czwartek 18 czerwca na marginesie unijnego szczytu w Brukseli. Rzecznik rządu potwierdził jedynie, że takie rozmowy się odbyły. Prezydent Ukrainy przekazał w mediach społecznościowych, że dyskusja z polskim premierem dotyczyła spraw dwustronnych, integracji europejskiej Ukrainy oraz wspólnych wyzwań wynikających z rosyjskiej agresji. Zełenski podkreślił, że jest wdzięczny Warszawie za wsparcie udzielane od pierwszych dni inwazji.

Po spotkaniu Tuska z Zełenskim wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia, czy ukraiński przywódca weźmie udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w dniach 25-26 czerwca w Gdańsku. Jej celem jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy Ukrainy oraz pobudzenie inwestycji w tamtejszą gospodarkę. Wydarzenie ma się skoncentrować na sektorach najbardziej dotkniętych rosyjską agresją: energetyce, infrastrukturze krytycznej oraz logistyce. Współorganizatorami konferencji są Polska i Ukraina.

Polsko-ukraiński spór

Kryzys w relacjach między Warszawą a Kijowem wywołało nadanie pod koniec maja przez Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA”. Nad Wisłą Ukraińska Powstańcza Armia jest postrzegana jako formacja odpowiedzialna za zorganizowanie i przeprowadzenie ludobójstwa polskiej ludności cywilnej w czasie II wojny światowej. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło około 100 tysięcy Polaków. Ukraińcy podkreślają natomiast rolę UPA w walce przeciwko Rosji.

W związku z decyzją Zełenskiego odebrania mu Orderu Orła Białego – najwyższego odznaczenia państwowego w Polsce – chce prezydent Karol Nawrocki. Polski przywódca zapowiedział to pod koniec maja, ale dotąd nie zrealizował swojej zapowiedzi. Z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że 51,2 proc. Polaków popiera odebranie orderu Zełenskiemu. Przeciwnych jest 35,5 proc. respondentów.

Badani wskazują, że Polacy są coraz mniej proukraińscy. Na początku roku CBOS opublikował sondaż, według którego 48 proc. polskiego społeczeństwa popiera przyjmowanie ukraińskich uchodźców z terenów objętych konfliktem. To zaledwie o dwa punkty procentowe więcej niż odsetek przeciwników udzielania pomocy osobom uciekającym przed wojną. Równocześnie w polskich mediach społecznościowych przybywa treści antyukraińskich (co może być także związane z większą aktywnością rosyjskiej propagandy) Z raportu opublikowanego przez ośrodek analityczny Res Futura wynika, że sytuacja pogarsza się z każdym tygodniem.