Incydent po "obywatelskim patrolu" przy granicy z Niemcami. Policja wszczęła czynności

W ostatnich dniach w zachodniej Polsce odbywają się tzw. obywatelskie patrole, których uczestnicy protestują przeciw - ich zdaniem - celowemu "podrzucaniu" migrantów z Niemiec do Polski. W Świnoujściu policjant użył wobec jednego z uczestników zgromadzenia gazu łzawiącego - podał serwis iŚwinoujście.

W drugiej połowie czerwca na różnych portalach społecznościowych jest zauważalna wzmożona aktywność samozwańczych "polskich patriotów" z terenu z Pomorza Zachodniego, którzy deklarują, że będą strzec granic przed nielegalnymi migrantami.

Protestujący twierdzą, że niemieckie służby celowo "podrzucają" migrantów do Polski. Ich zdaniem, przygraniczne tereny pełne są kilkunastoosobowych grup migrantów z krajów afrykańskich, widywanych w parkach i na przystankach. Pierwszy z tzw. patroli pojawił się w środę 25 czerwca w Lubieszynie pod Szczecinem, następny dzień później w Świnoujściu, a w sobotę manifestowano ponownie w Lubieszynie.

Szczególnie głośno było o proteście w Świnoujściu. "Z nagrań, które możemy znaleźć w sieci, wynika, że protestujący mieli zostać przez funkcjonariuszy policji potraktowani gazem łzawiącym. (...) Na innym nagraniu widać, jak wzburzony za użycie gazu tłum (w którym znajdowali się m.in. kibice klubu piłkarskiego Flota Świnoujście), wykrzykuje wulgaryzmy pod adresem mundurowych. 'Ty k...o je...a", "na c..j prowokujecie', 'wyp.......ć', 'a jakby ci córkę zgwałcili, to co', 'no dawaj, p....le je...y', 'na granicę wy.....ać c...je', 'przeproś matkę' - to tylko niektóre z haseł, skandowanych przez protestujących" - czytamy na łamach serwisu Radia ZET.

Nieco inny obraz wydarzeń z przejścia granicznego Świnoujście-Ahlbeck przedstawił serwis iŚwinoujście. Jak wynika z relacji lokalnego medium, zgromadzenie miało spokojny przebieg, a do incydentu doszło tuż po jego zakończeniu. Na ścieżce rowerowej, w drodze powrotnej w stronę centrum miasta, policjant użył gazu pieprzowego wobec jednego z uczestników. Jak przekazała iŚwinoujście, Komenda Miejska Policji w Świnoujściu tłumaczy, że mężczyzna "nie podporządkowywał się poleceniom".

Jak podało Radio Szczecin, na polecenie Komendanta Miejskiej Policji w Świnoujściu, w sprawie policjanta wszczęto czynności wyjaśniające. "Sprawdzamy tę sytuację. Wiemy, że budzi duże emocje, natomiast chcemy dowiedzieć się czegoś więcej. Czy zasadnym było użyciem środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariusza" - przekazała nadkom. Mirosława Rudzińska, oficer prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Opracowanie Katarzyna Rogowska / TOK FM